Częste problemy w związku - dzięki temu poradzisz sobie z nimi!

Częste problemy w związku - dzięki temu poradzisz sobie z nimi!

Redakcja

2017-07-04

brak komentarzy

Coś się dzieje z Wami niedobrego? Zwierzasz się przyjaciółce. Już nie jesteście tak blisko jak dawniej. posiadasz poczucie, że coś się wypaliło. Nie macie dla siebie okresu codziennie, w łóżku też spotykacie się coraz rzadziej...

Mało między Wami czułości. Albo zwanych zwanych inaczej - cały moment się kłócicie, działacie sobie na nerwy. coraz więcej rzeczy w Was w sobie drażni. Zaczynasz oglądać się za innymi mężczyznami. Myślicie o rozstaniu. Przechodzi Wam mimo wszystko poprzez myśl, że może mimo wszystko poczekać. Może jest dodatkowo coś do uratowania? nareszcie tyle okresu jesteście ze sobą? Macie wspólną cudowną przeszłość za sobą, może oraz przyszłość jest do uratowania?     okazuje się? Słowo kryzys pochodzi z greki (krisis) oraz znaczy punkt zwrotny, moment przełomu. W pojęciu tym składa się z się więc wybór, decydowanie, zmaganie. Kryzysowi towarzyszą takie emocje oraz stany jak: lęk, cierpienie, poczucie chaosu. Po czym poznasz, że w Twoim związku jest kryzys? Kłócicie się, wszystko Was irytuje. Partner Cię drażni. Właściwie każdy temat bywa być pretekstem do emocjonalnej wymiany zdań. Macie poczucie, że w niczym nie jesteście w stanie się porozumieć. Macie siebie dość. Albo zwanych zwanych inaczej: Oddalacie się od siebie. Coraz mniej okresu chcecie spędzać ze sobą. Coraz mniej rozmawiacie, coraz mniej Was łączy. W Wasze życie wkradła się rutyna oraz obojętność. przede wszystkim załatwiacie wspólne sprawy (zakupy, porządki), ale zaniedbaliście ważne rytuały (wspólne posiłki, wypady, satysfakcji). Nie sypiacie ze sobą. Coraz mniej interesuje Was partner (jego przeżycia, przemyślenia). nie okaże się Wam zależeć. posiadasz poczucie, że emocje między Wami wygasły. jeszcze z innej strony: jest coś, czego zaczynasz posiadać dość, np. danego zachowania mężczyzny (ciągłe wypady z kolegami, mimo, że np. macie małe potomek), danej sytuacji (nadmiarowe zaangażowanie teściów oraz uległa postawa męża wobec nich). nie okaże się Ci coś odpowiadać.

Nie jesteś w stanie tego akceptować. również skutki depresyjne (niedociągnięcie energii, kłopoty ze snem albo nadmierna ospałość, niedociągnięcie apetytu albo niepohamowany apetyt, obniżony etap psychiczny), nerwicowe (niepokój, skutki cielesne jak bóle brzucha, kołatanie serca, bóle migrenowe oraz inne, ataki lęku panicznego), popadanie w nałogi, zdrada – wszystko to może świadczyć o tym, że towarzyszy Wam kryzys. Czy kryzysu można uniknąć? w mojej opinii nie, ale fakt jest taka, że nie wiem. możliwe że gdzieś na świecie okazują się takie pary, które żyją ze sobą jak w bajce: „długo oraz szczęśliwie”. bo w mojej 8 problemów, z którymi nie muszą się zmagać dobrze dobrane pary opinii, jeśli żyjemy ze sobą długo, to kryzysy się po prostu zdarzają. po pierwsze dlatego, że korelację się zmienia oraz my zmieniamy się razem z nim. Poznajemy się na pewnym etapie w życiu oraz to się początkowo sprawdza. Ale później przychodzą inne, np. zamieszkujemy razem. Tu zdobywamy nową wiedzę o partnerze, zupełnie inną niż z etapu randek. Ta wiedza może być dla nas optymistyczna, ale nie musi. Więc co chcemy z tą wiedzą dalej wykonać? później rodzi się potomek. Na tym etapie należy uskutecznić zupełnie inne swoje zasoby oraz umiejętności, niż to było wcześniej. pozycja potrzebuje dostosowania się do niej. Nie każdy może temu sprostać.       później przychodzą następne modyfikacje – potomek dorasta, dojrzewa, może rodzą się następne, w końcu pociech odchodzą, a my zostajemy sami. i akurat – musimy się jakoś w owej świeżej rzeczywistości odnaleźć. Niektórym nadciąga to prosto, prawdopodobnie mają łatwość adaptowania się do zmian. Innym trudniej. Wtedy mogą objawiać zdrowe kryzysy. z wyjątkiem zmian w związku oraz różnych jego etapów pojawiają się inne możliwe przyczyny kryzysu, jak np. utrudniające czynniki zewnętrzne (ingerencja rodziców, teściów, znajomych) czy nieprzewidziane zdarzenia losowe (choroba, utrata badań). No oraz przede wszystkim modyfikacje zachodzące w nas samych. Na różnych etapach w życiu mamy różne wymogu czy składniki. Nie zawsze potrafimy się w nich napotkać z partnerem, nie zawsze jest to też możliwe. kryzys  w  związkuCzasem różnice czy rozminięcie w potrzebach jest tak znaczne, że niełatwo się z nimi walczyć, a wtedy ich efektem jest wielokrotnie kryzys. Natomiast mnóstwo powodów kryzysu z pewnością można uniknąć oraz to jest taki obszar, na który mamy wpływ oraz o który dobrze zadbać, bo określone kryzysy okazują się absolutnie do uniknięcia. poniżej podpowiedzi jak to robić: - Pracuj nad samoakceptacją. Zaniżona samoocena, kompleksy okazują się źródłem mnóstwo konfliktów prawdopodobnych do uniknięcia. - Pracuj nad akceptacją mężczyzny. Pamiętaj, że nikt nie jest idealny, żyjesz z żywym człowiekiem a nie księciem z bajki.

Zaakceptuj jego słabostki czy różnice między Wami. One nie muszą być dla Was zagrożeniem

. - dyskutuj. O sobie, swoich emocjach, o tym jak widzisz określone sytuacje. Rozmawiajcie o Was, o tym, co między Wami. Nie twórz scenariuszy w myślach oraz nie każ się domyślać. powtarzaj bezpośrednio. - Problemy rozwiązuj na bieżąco. Nie dopuszczaj do ich gromadzenia oraz narastania. - Pielęgnuj bliskość. troszcz się o wspólny moment, alt2 rytuały (wspólne śniadania w niedzielę, sobotnie wypady na spacer itp.). - troszcz się o siebie, o swoją atrakcyjność (fizyczną, intelektualną), o rozwijanie się oraz spełnienie. - troszcz się o mężczyzny, o jego wymogu (niekoniecznie wszystkie, ale te podstawowe czy te, o które jesteś w stanie). Wspieraj go, troszcz się. - Pracujcie nad sobą, pracujcie nad związkiem. Uczcie się siebie. Poprawiajcie dialog. - Bądźcie uważni oraz odpowiedzialni. Jak walczyć się z kryzysem? Co robić, gdy nas dopadł? -

Nie ignoruj go. Nie zaprzeczaj, nie wypieraj, nie zamiataj pod dywan. Zmierz się z nim. Ty oraz partner. - Nie upatruj kryzysu w kategoriach czyjejś winy. Myśl raczej o udziale, okolicznościach, ale nie winie. - Pamiętaj, że kryzysy się zdarzają. - Zdaj sobie sprawę, że nie ma idealnych związków oraz idealnych partnerów. - Znajdź powody, dla których chcesz być w tym związku. Pomyśl o wszystkich zaletach oraz korzyściach. Pomyśl o tym, co Was łączy. - Przyjmij, że CHCESZ przetrwać kryzys, a nie MUSISZ. - Potraktuj kryzys jako znak, informację. O czym on Wam mówi? Co się nie sprawdziło?

Co trzeba zmienić? -

EcoSlim prix

Pomyśl o kryzysie jako o szansie. Szansie na zmianę, na korzystniejsze, na naukę, na rozwijanie się. - Jeśli nie jesteście w stanie dać radę sobie sami – nie wahajcie się poprosić o pomoc specjalistę (terapeuta par) Czy ma dobre strony? Czy można naprawić miłość tak, jak naprawia się zepsute zapięcie w torebce? Czy potrzebny bywa do tego specjalista kaletnik? Może można intuicja? Hm... oraz czy zaleca się? – Zawsze zaleca się próbować, tym więcej, że naprawiona miłość bywa prawdziwsza od tej prosto ze sklepu – twierdzi Wojciech Eichelberger, psychoterapeuta.   Zasada kultury konsumpcyjnej to kupić nowe, a nie naprawiać stare. oraz zapewne dlatego jesteśmy pewni, że jeśli miłość zaczyna zgrzytać, nic już nie da się wykonać. Reperowanie pary obuwia podobnie jak reperowanie pary ludzi wydaje się niewłaściwe. często nawet nie zastanawiamy się, czy bywa możliwe? Znanych bywa mnóstwo naprawczych strategii,kłótnie  w  związku  które możemy przetestować sami bez pomocy specjalisty albo tylko pod jego dyskretnym nadzorem. Czasem można samodzielna intuicyjna praca. Jeśli okaże się skuteczna, to znaczy, że z tym dwojgiem ludzi, z ich więzią, nie było aż tak źle, jak na początku się wydawało. często wykorzystywanym intuicyjnym, ale też zalecanym przez profesjonalistów pomysłem bywa odosobnienie. wymaga odcięcia od pociechy, rodziców, teściów, również od znajomych, alt3 którzy biegną z świetną radą albo bezkrytycznie słuchają narzekań na chłopaka. Kontakty z ludźmi w pierwszej fazie kryzysu nie sprzyjają narodzinach problemy, dodatkowo więcej oddalają od siebie skłóconą parę. W tej fazie partnerzy nie szukają rozwiązania, ale sojuszników dla swoich jednostronnych wersji sytuacji. dobrze więc wyjechać na kilka dni oraz rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać tylko ze sobą. Odosobnienie ma szansę przynieść skutek, gdy wybierzemy ciche miejsce, gdzie można tylko chodzić tam oraz z powrotem po plaży, po polach, po lesie. Przyroda bywa źródłem pojednawczych inspiracji. Jeśli mimo wszystko rozmawianie nie wychodzi, trzeba umówić się na dzień, 2 ciszy oraz komunikować się wyłącznie gestami oraz notkami. Leczyć relacje milczeniem? Przecież my nadal namawiamy do tego, by rozmawiać.

Do ciszy trzeba oraz zaleca się się odwołać,

kiedy nie da się rozmawiać. Jakże łatwo w tzw. spontanicznej rozmowie używamy zużytych kalek myśli, słów oraz narracji. Bezrefleksyjnie wchodzimy w pewną nawykową rolę oraz sklejamy się z nią. Milczenie pozwala wymknąć się dyktatowi nawyku, poczuć głębiej, odważniej otworzyć się na intuicję, zobaczyć swój udział w kryzysie, znaleźć właściwe wyrażenia, a przynajmniej uniknąć wypowiadania głupot, których nastepnie nie sposób anulować. Zaplanowane oraz uzgodnione dni milczenia to okazja do ćwiczenia się w uważności oraz wrażliwości na sygnały niewerbalne oraz na mowę ciała chłopaka, i na to, co mówi nasze ciało. Cisza uczy wrażliwości na wymogi oraz granice zarówno chłopaka, oraz swoje. Wszystko to może być głęboko uzdrawiające dla związku. To nie oznacza, że w czasie odosobnienia powinniśmy być nieustannie razem – siedzieć partnerowi na głowie, gdy czujemy, że on tego nie chce.

Okresy samotności też świetnie robią.

podstawowe, byśmy tam byli tylko we dwoje oraz nie komunikowali się przez taki moment ze światem zewnętrznym – byśmy poczuli się jak dwoje rozbitków na bezludnej wyspie. Niełatwo zdobyć się na takie odosobnienie, mieć waleczność wyłączyć telefon oraz nie odbierać mejli. Jeśli mamy determinację, żeby ratować związek, chcemy zrozumieć, co się stało, to zdołamy przez kilka dni istnieć bez kontaktu ze światem.  jak  sobie  radzić  z  problemami  w  związku Taki krótki odwyk od gadżetów przyda się nam oraz nauczy zwracać więcej uwagi na tych, którzy są blisko, prosto oraz zmysłowo obecni. Inna skuteczna metoda, która nie wymaga wyjazdu, lecz tylko nieco kategorie oraz korzystnej woli, to karteczki. Mówiliśmy już o niej w rozmowie o zmianie. Więc dziś krótko przypomnę: każdego dnia, dobrze przed snem, przekazujemy alt4 partnerowi trzy napisane na kartce zdania, jedno zaczyna się od wyrażenia Jak naprawić to, co już mamy, opowiadają psychoterapeuci oraz psychologowie: Danuta Golec, Wojciech Eichelberger, Alicja Długołęcka oraz Agnieszka Iwaszkiewicz oraz Agnieszka Jucewicz oraz Grzegorz Sroczyński Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej 1. uważaj, co określasz kryzysem Wojciech Eichelberger mówi, że słowo "zastój" jest nadużywane.

Przyczynę widzi w tym, że żyjemy w hedonistycznej kulturze

oraz oczekujemy, że wszystko okaże się służyło naszej zainteresowania. mnóstwo ludzi wchodzi w związki z założeniem, że wszystko pójdzie pięknie oraz okaże się jak w reklamach. Gdy tylko pojawiają się jakiekolwiek trudności, to automatycznie określa się je kryzysem, podczas gdy często są one naturalnymi wyzwaniami, które są w związku nieuchronne. Danuta Golec mówi, że jeśli choruje więź, to się po prostu czuje. opłaca się więc zastanowić się, jak długo zmagamy się z trudnościami, czy mamy poczucie bezsilności oraz odpowiedzieć sobie na pytanie: czy potrzebujemy ingerencji z zewnątrz? 2. Sprawdź, czy na pewno wierzycie, że oboje zasługujecie na miłość Według Wojciecha Eichelbergera problem kryzysu więzi często nie zaczyna się w związkach, tylko o dużo wcześniej - w relacji z rodzicami. W związku z przemianami ustrojowymi, systemowymi czy obyczajowymi całe pokolenia rodziców nie miały potrzeb spędzania czasu ze swoimi dziećmi. w rezultacie czego występuje ogromny deficyt w rozumieniu uczuciach. Wojciech Eichelberger notuje w gabinecie, że jest ogrom młodych ludzi, którzy nie wierzą w to, że będą kochani oraz zaliczają się w związki z takim uświadomionym, a częściej nieuświadomionym, bagażem. Ich związki są z góry skazane na dość głęboki zastój, bo obie strony będą się zachowywać asekuracyjnie, nie będą miały wiary w to, że wszystko przetrwają oraz że pewien człowiek ich wybrał oraz pokochał. Grzegorz Sroczyński podsumowuje postawę takich ludzi.

Wchodząc w związek, myślą sobie:

Na wszelki wypadek nie zaangażuję się na sto procent, bo mogę zostać skrzywdzony oraz porzucony. 3. Rozróżnij, czy to jest zastój rozwojowy czy chorobowy Danuta Golec rozróżnia 2 rodzaje kryzysu: zastój rozwojowy oraz zastój chorobowy. Jak się w tym rozeznać? Jeżeli wchodzimy w zakręt oraz stajemy przed wyzwaniem, a parze towarzyszy poczucie, że muszą jej stawić czoło razem, wtenczas mamy do czynienia z kryzysem rozwojowym. Jeśli zaś para mierzy się z trudnościami pojedynczo, następuje realne rozminięcie się wyłącznie w zajmowaniu się kryzysem ale wcale w definiowaniu, na czym on polega - taki zastój nazywa chorobowym.  


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

zwiazki_i_seks