Zimowy wyjazd w góry - jak zadbać o bezpieczeństwo?

Zimowy wyjazd w góry - jak zadbać o bezpieczeństwo?

Redakcja

2017-11-13

brak komentarzy

Wyjazd na narty może skutecznie opróżnić portfel: do kosztów noclegów oraz dojazdu dochodzi dodatkowo skipass,bezpieczeństwo  w  górach

sprzęt, wyżywienie oraz inne atrakcje. Aby dziura w domowym budżecie po feriach nie była za bardzo duża, mamy dla Was 9 wskazówek, jak oszczędnie wypoczywać na śniegu. 1. Unikaj najwyższego sezonu Różnica cen noclegów zależnie od terminu może wynosić nawet 100 procent Terminy najmocniejszego sezonu nie okazują się w Austrii, Szwajcarii oraz Włoszech identyczne. Planując urlop szukaj miejscówek, które w czasie naszego urlopu oferują dodatkowo albo już niższe ceny. Nasza wskazówka – jeśli chcesz ominąć wysoki czas a zarazem nie bierzesz pod uwagę wyjazdu wiosną, pomyśl o styczniu. W większości ośrodków przynajmniej trzy tygodnie stycznia pomiędzy okresem noworocznym a feriami to niski czas oraz niskie ceny! Dodatkowy bonus – bardzo mniej ludzi na stokach, ponieważ Niemcy oraz Holendrzy masowo ruszają w Alpy dopiero na początku lutego. 2. Oszczędzaj na karnecie Zanim skusisz się na droższy karnet dający możliwość szusowanie w kilku laboratoriach na kilkuset kilometrach tras, zastanów się, czy jesteś w stanie rzeczywiście go wykorzystać. dotyczy to zwłaszcza początkujących narciarzy, którym często będzie wystarczająca tańszy karnet na mniejszy obszar. więcej zaawansowani narciarze na skipassie raczej nie będą oszczędzać – ostatecznie po to jeździmy w Alpy, żeby poczuć kilometry w udach! 3. Zwracaj uwagę na koszty nadprogramowe poszukując lokum sprawdzaj, czy sauna, łaźnia parowa oraz inne hotelowe Zimowy wyjazd w Alpy – ceny i bezpieczeństwo atrakcje okazują się w cenie. w inny sposób albo będziesz dopłacać albo nie będziesz w stanie z nich skorzystać. Zanim wynajmiesz apartament czy pokój, sprawdź też czy pensjonat albo hotel ma podpisaną umowę z lokalnym basenem. Jako jego gość będziesz miał wtenczas tam bezpłatny wstęp – a przecież nie ma nic lepszego po dniu spędzonym na stoku jak odprężenie mięśni w ciepłej wodzie oraz wymasowanie biczami wodnymi. Ale uwaga – sprawdź czy koszt noclegu w tym hotelu z basenem w cenie nie odbiega za bardzo mocno od odrębnych ofert (bez szans bezpłatnego pływania), ponieważ ostatecznie chodzi nam o tjak  przygotować  się  do  wyjazdu  w  góry  o, by wydać jak najmniej. 4. Wypożyczaj w miejsce kupować Jeśli w sezonie na nartach spędzasz nie więcej niż tydzień, zwykle więcej zaleca się wypożyczać narty niż kupować własne. Zwłaszcza jeśli chciałbyś jeździć na najskuteczniejszych systemach. Dodatkowy plus takiego rozwiązania – codziennie możesz próbować jazdy na innym modelu. Jeśli preferujesz jednak kupić własny własny sprzęt, zastanów się nad kupnem nart używanych. wartość takich nart może być nawet  wyjazd  w  góry

60 procent niższa niż nowoczesnego egzemplarza.   5. Szukaj obniżek Lady-Day czy We

ekend Seniorów – to jedynie przykłady obniżek, którymi ośrodki narciarskie próbują przyciągnąć danych konsumentów w określonym czasie. Rabat może wynosić czasem nawet proc. 6. Dzieciaki nie płacąmi, weź ośrodki, w których niemowlaki jeżdżą za alt2 darmo. W niektórych stacjach na bezpłatny karnet mogą liczyc nawet 10-letnie pociechy. świetnie to skontrolować, zanim zarezerwuje się noclegi. Uwaga! są ośrodki, które reklamują się jako stacje rodzinne, podczas gdy już przedszkolaki muszą w nich płacić dużo za karnet W niektórych stacjach na bezpłatny karnet mogą liczyć nawet 10-letnie pociechy. Szukaj pensjonatów w mniejszych miejscowościach oddalonych nieco od głównego centrum ośrodka.niejednokrotnie już kilka kilometrów dalej ceny noclegów okazują się nawet o 30 procent niższe niż w  prestiżowych narciarskich kurortach. Zwróć uwagę, czy twoja miejscowość okazuje się połączona z głównym terenem narciarskim bezpłatnym skibusem (zazwyczaj okazuje się) oraz weź hotele położone niedaleko przystanku. Korzystając ze skibusa oszczędzisz w ciągu tygodnia sporą sumę na paliwie – a do tego będziesz w stanie na stoku – oczywiście w dość średnich proporcjach – popróbować miejscowych trunków.   dużo ludzi sądzi, że wyjazd na narty za granicę powinna być kosztowny. Początkowo jeśli już decydujemy się na narty poza Polską, to zazwyczaj wybór pada na pozornie niedrogą Słowację. Nic więcej mylnego! dużo ludzi z własnego doświadczenia wie, że też we Włoszech można tanio pojeździć na nartach. Nie trzeba przy tym polować na ofert last minute, czy nocami wyszukiwać tanich biletów lotniczych. należy sensowna instytucja całego wyjazdu, a czasem przyjaciele do pary. mało kto z polskich narciarzy, którzy nie byli dodatkowo za granicą, zdaje sobie sprawę z faktu, że zazwyczaj alt3 koszty noclegu oraz wyżywienia we włoskich górach są bardzo zbliżone do cen w polskich zimowych kurortach, jak na przykład Zakopane, Szczyrk, Białka Tatrzańska, czy Bukowina. Ponadto zaleca się też wziąć pod uwagę stosunek płciowy jakości do ceny. wtedy szusowanie na nartach we włoskich Alpach jest wręcz bezkonkurencyjne.bywa coś dodatkowo, co gwarantują Włochy, a nie dadzą nam tego rodzime kurorty narciarskie. To gwarancja śniegu! Jeśli ruszamy do jednego z parunastu w szczególności znanych regionów pierwsza możliwość, to jazda własnym samochodem. Jesteśmy wtedy w szczególności niezależni, a poza nartami oraz ubraniami możemy też zabrać prowiant na cały tydzień. Może to ;

wyjazd naszych marzeń, ponieważ wolelibyśmy jeść we włoskich restauracjach,

ale pozwoli nam dodatkowo więcej obniżyć koszty pobytu. Jeśli mieszkamy na południu Polski – na przykład w partiach Krakowa, czy na Śląsku – to do dużej partii kurortów we włoskich Alpach będziemy mieć mniej więcej 1100 km w jedną stronę (przykładowo do Livigno 1086 km, do Madonna di Campiglio 1124 km, a do Tarvisio zaledwie 840 km). Załóżmy więc, że w jedną stronę do przejechania mamy 1100 km, a średnia wartość paliwa to 4,50 zł w Polsce oraz mniej więcej 1,29 euro przy austriackich autostradach (dane z października 2015 r.). Jeśli nasze auto średnio spali na trasie nieco ponad 6 litrów na każde 100 km, to koszty paliwa w jedną stronę wyniosą nas 330 zł. Do tego będziemy musieli kupić winiety w Czechach to mniej alt4 więcej 50 zł za 10 dni oraz w Austrii (8,80 euro za 10 dni, czyli mniej więcej 38 zł). Jeśli ruszamy do Livigno będziemy dodatkowo musieli uregulować płatność za przejazd tunelem Munt La Schera. Jeśli wybieramy inne kurorty to zamiast tunelu zapłacimy na bramkach na włoskich autostradach. Najtaniej byłoby dojechać do Tarvisio. Nie dość, że najbliżej, to dodatkowo wcale nie będziemy korzystać z włoskich płatnych dróg. zaleca się zauważyć, że zwykle na narty w Alpy wyjeżdża się na tydzień. Zameldowanie ciągnie się od soboty do soboty, a skipassy kupuje się na 6 dni. W związku z tym winiety okaże się odpowiednia kupić tylko raz – do naszego powrotu nie stracą dodatkowo ważności. W optymistycznym wariancie dojazd do Livigno lub Madonna di Campiglio przy uwzględnieniu rozchodów paliwa, winiet, bramek na autostradach oraz ewentualnych opłat za przejazd tunelem to mniej więcej 900 zł w obie strony. Gdybyśmy jechali do Tarvisio to byłoby dodatkowo trochę taniej. Jeśli na tylną kanapę zaprosimy do wspólnego wyjazdu przyjaciół, to wtedy wartość się rozłoży po 450 zł za parę, czyli jakieś 225 zł za osobę. fakt, że niewiele za jazda w obie strony? Dzięki skibusom oraz niewielkiej odległości między apartamentami, a wyciągami w miejscu docelowym o użytkowaniu samochodu będziemy mogli zapomnieć. Dodatkowo w Livigno – gdzie jest strefa bezcłowa – zaleca się zatankować do pełna. Paliwo jest tańsze niż w Polsce. oraz to bardzo.


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

zdrowie