Czy wiesz, jak powstają twoje okulary?

Czy wiesz, jak powstają twoje okulary?

Redakcja

2017-06-12

brak komentarzy

Wszyscy wiemy, jak wyglądają okulary, ale mam przeczucie graniczące z pewnością, że nie mieliście zwroty, co się dzieje z tym kawałkiem szkiełka zanim trafi do naszych rąk. oto dramatyczna historia, całkowita okrucieństw, cierpień i mało wzruszającego happy endu.

Jak już wiecie z wcześniejszego tekstu (Dlaczego dobrze wybrać się do optometrysty), współpracuję z firmą Hoya, która specjalizuje się (od jakichś 75 lat) w wytwarzania soczewek okularowych. Zaproponowałem im, że chętnie dowiem się, jak wygląda produkcja soczewki, choć miałem Jak powstają okulary? obawy, że to powinno wyjątkowo nudny materiał.

„zapewne strzelę trzy fotki. porcji plastiku, cięcia kawałka plastiku, wysyłania kawałka plastiku” – myślałem sobie.jak powstają okulary

– Pokażemy ci, jak to się robi, ale przygotuj się na długą drogę – usłyszałem w firmie.

MOJE OKULARY

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Pierwsze okulary kupiłem zaraz po wizycie u okulisty. Zwiedziłem trzy salony optyczne, w tym te największe i najbardziej reklamowane. Obsługa w tych miejscach to było kompletne rozczarowanie, ponieważ pracownicy mieli zerowe umiejętności przekonywania do alt2 danych modeli i wydawało mi się, że im trochę przeszkadzam.
Niestety w jednym ze sklepów i tak dokonałem zakupu. Odczekałem tydzień, odebrałem okulary i zaraz po wyjściu z salonu zaliczyłem glebę. wydawało mi się, że wszystko wokół mnie okazuje się nierówne, a każde wejście na krawężnik lub schody groziło mi następną glebą.
Nie mogłem się przyzwyczaić, źle mi się w nich patrzyło i szybko je rzuciłem w kąt, przeklinając zmarnowane kilka stów.powstawanie okularów

Gdy nawiązałem kontakt z Hoya i wysłali alt3 mnie do optometrysty, okazało się, że miałem wcześniej niewłaściwie dobrane okulary, ponieważ moja wada wzroku okazuje się minimalna i na upartego to nawet nie muszę okularów zakładać. Ale powinienem, ponieważ dużo momentu spędzam przed komputerem.
Tym razem znowu nie poświęciłem zbyt mnóstwo momentu na dobór oprawek, gdyż pani z salonu optycznego natychmiast podała mi konkretny model i powiedziała, że lepszego dla siebie szukać nie muszę. dysponowała rację. Jedno przymierzenie i już wiedziałem, że to będą moje okulary i alt4 będę w nich chodził nawet wtedy, kiedy nie muszę.

Wybór padł na model Lindberga. To bardzo lekkie oprawki, wcale nie czuć ich ciężaru i często łapię się na tym, że zapominam ich zdjąć. dwa dni temu zaliczyłem wtopę, ponieważ wszedłem z nimi do basenu.
W poprzednim tekście pisałem, że soczewki okazują się ważniejsze od oprawek, ponieważ oprawki to kwestia gustu, ale mimo wszystko okazują się bardzo istotne. To właściwie dobrane oprawki okazują się w stanie przekonać cię do okularów.jak robione są okulary

 

Zobacz też 

Reklama trenera


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

zdrowie